Nadchodzi wiosna

Nadchodzi wiosna

Świąteczne porządki uwidoczniają nam niedoskonałości naszego mieszkania. ściany nie malowane od kilku lub kilkunastu lat, smugi kurzu, których w żaden sposób nie usuniemy, sufit zrobił się szary, a drzwi też nie były od wieków lakierowane. Fachowcy od remontów są w cenie, ryzykownie jest zatrudnić kogoś z ogłoszenia – może się okazać, że remont będzie trwał wiele tygodni. Dobrze jest zastanowić się, co możemy w domu zrobić własnym sumptem, aby obniżyć koszty i przeprowadzać remont partiami, aby zbytnio nie zburzyć codziennego życia. Najlepiej byłoby wyprowadzić się z mieszkania na kilkanaście dni i wrócić już na gotowe, ale nie każdy może sobie na to pozwolić. Trzeba zacząć od ustalenia zakresu prac, a potem na tej podstawie przymierzyć się do zrobienia kosztorysu. Zacznijmy od malowania mieszkania. Gdy chcemy zdjąć ze ścian zniszczone tapety, pomocne będzie urządzenie parowe, które ułatwi oderwanie starych tapet od ściany. Musimy pamiętać o zakupie różnych niezbędnych drobiazgów, o ile nie posiadamy ich w domu – szpachelki, papier ścierny, zestaw pędzelków, wałki do malowania, oczywiście materiały – gips szpachlowy, farba na sufit, farba kolorowa. Malowanie ścian jest najtańszą formą odnowienia mieszkania. W zależności od wielkości pokoju, uwzględniając wspomniane materiały, koszt odnowienia jednego pokoju to około 250 – 300 złotych. Malowanie kolejnego będzie już tańsze, bo pomocne przybory mamy już zakupione. Reasumując, malowanie własnymi siłami dwóch pokojów, przedpokoju i kuchni powinno nam się zamknąć w kwocie około 600 – 700 złotych. Może więc warto zastanowić się nad takim rozwiązaniem, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zmianę wyposażenia – nasze mieszkanie zyska wtedy zupełnie nowe oblicze. Remont łazienki będzie z pewnością bardziej kosztowny. Zakładając, że musimy oprócz glazury wymienić wyposażenie czyli białą armaturę, uchwyty, łazienkowe meble, powinniśmy przygotować się na koszt w granicach 8 -10 tys. złotych. Oczywiście, tu nie ma limitu, bo wannę, czy kabinę prysznicową możemy kupić równie dobrze za 400 zł jak i za kilkanaście tysięcy. Jeżeli mamy doświadczenie, możemy spróbować sami położyć nową glazurę na ścianach. Dla niedoświadczonych pomocne będą fachowe porady znalezione choćby w internecie, a koszt remontu będzie mniejszy.